,,Kwitnący Belzebub"
Nadal jeszcze mogę wyczuć delikatny odór.
Spalone słowa,
Utknęły w moich uszach, tak jak i wszystko inne,
Więc moje serce podjęło decyzję.
Spalone słowa,
Utknęły w moich uszach, tak jak i wszystko inne,
Więc moje serce podjęło decyzję.
Znowu dzisiejszej nocy nie mogę zobaczyć pełni księżyca,
Ponieważ chmury je zabiły.
Jak zwykle siedzę sam przy stole,
Łyżka i widelec są na swoim miejscu,
A serwetka owinięta jest wokół mojej szyi.
W białej misce zupa już dawno wystygła.
Ponieważ chmury je zabiły.
Jak zwykle siedzę sam przy stole,
Łyżka i widelec są na swoim miejscu,
A serwetka owinięta jest wokół mojej szyi.
W białej misce zupa już dawno wystygła.
Bicie mojego serca rozbrzmiewa pośród ciszy.
Słyszalny nawet przez sąsiadów nikły hałas.
Słyszalny nawet przez sąsiadów nikły hałas.
Pozwalając przemęczeniu opanować mnie,
Leżę rozlazły na podłodze.
Jaka niespodziewana i nowa dla mnie wizja świata
Więc sięgnąłem do brudu
Leżę rozlazły na podłodze.
Jaka niespodziewana i nowa dla mnie wizja świata
Więc sięgnąłem do brudu
Po raz pierwszy stałem się sobą.
Dzisiejszej nocy chcę po prostu... iść spać.
Dzisiejszej nocy chcę po prostu... iść spać.
Kiedy temu ziarenku ryżu wyrosną skrzydła?
Moje ręce są za plecami
Szukam
Dlaczego nie umiem latać?
Szukam siebie
Dlaczego nikt mi nie powie?
Dlaczego? Dlaczego?
Szukam
Dlaczego nie umiem latać?
Szukam siebie
Dlaczego nikt mi nie powie?
Dlaczego? Dlaczego?
Z twoim rozmnożeniem jaźni…
Z powrotem siadam na krześle i próbuję mięsa
Napycham moje usta ryżem, który podobno powinien być smaczny
I szukam skrzydeł
Napycham moje usta ryżem, który podobno powinien być smaczny
I szukam skrzydeł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz